niedziela, 17 maja 2015

myszołów

Po pobycie nad jeziorem, po sesji zdjęciowej z wąsatkami, jednymi z piękniejszych ptaków, chciałem szybko wrócić do domu, bo słońce już zachodziło. W drodze powrotnej, zobaczyłem myszołowa siedzącego na słupie telegraficznym. Zacząłem robić zdjęcia. Podszedłem do tematu, jak widać, bardziej środowiskowo. Ostatnio próbuję właśnie szerszych kadrów. Warunki były świetne. 
Zawsze marzyłem o jakimś zdjęciu dużego ptaka w locie, podczas zachodu słońca a jak widać na drugim zdjęciu marzenie się spełniło, bo kiedy ptak wzleciał szybko zrobiłem mu jeszcze parę zdjęć. 

 

5 komentarzy:

  1. Zdjęcia mają swój niebywały urok.

    OdpowiedzUsuń
  2. twój termin - "ujęcie środowiskowe" zrobił na moim blogu niemałą karierę :) uwielbiam myszaki, druga fota super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne, bo inne ujęcia, niż te zwykle oglądane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń