piątek, 24 października 2014

niecodzienne znalezisko

Niedawno razem z bratem, kiedy kopaliśmy sobie piłkę, na płot wpadł zielony ptak. Zaciekawieni podeszliśmy do niego i okazało się, że to papużka falista! Była przemęczona i brudna. Od razu podjęliśmy decyzję, że weźmiemy ją i zaopiekujemy się nią. Udało mi się ją bezpiecznie złapać i zanieść do domu. Znalazła się dla niej klatka, w której czuje się tak swobodnie, że pokazuje różne figury i sztuczki.






13 komentarzy:

  1. No to fajna przygoda:) Pozdrawiam i oczywiście zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wy to macie szczęście :) Wychodzicie na dwór i już macie zwierzątko domowe :) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się wam trafiło :-) To pewnie jakaś uciekinierka :-)
    Pozdro :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej tak. Jest bardzo sprytna, umie sobie sama otworzyć klatkę. Mamy szczęście, że nam jeszcze nie uciekła :)

      Usuń
  4. My w tym roku cały sezon obserwowaliśmy papużkę falistą (żółtą formę) w stadzie mazurków, latała przez kilka miesięcy z nimi, ukrywała się w krzewach tarniny i żerowała razem z nimi na zbożach aż do jesieni. Niestety była bardzo płochliwa więc nie udało nam się jej złapać, a teraz pewnie gdzieś marznie, o ile jeszcze żyje... Kilka lat temu też nam się przydarzyło złapać na drodze asfaltowej żółto-zieloną falistą - została schwytana przy pomocy siatki na motyle...;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też niezłe przygody :)
      My musieliśmy zagonić ją pod mur i złapać w ręce. Najważniejsze, że się udało...

      Usuń
  5. Fajnie, że udało Wam się złapać falkę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na nowego bloga http://widzenienaopak.blogspot.com/ A jak papużka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak już widziałem :) Fajny pomysł miałeś.
      Papużka całkiem szalona i nieogarnięta ;)

      Usuń
  7. Śliczna papużka. Pewnie komuś uciekła... Daliście jej imię?
    Fajne zdjęcia i film, obejrzałam. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa. Nazwaliśmy ją Kiwi, ale po czasie mówimy na nią Wariatka :)
      Również pozdrawiam!

      Usuń