wtorek, 4 sierpnia 2015

zimorodek

Ostatnio całą rodziną wybraliśmy się nad jezioro. Wzięliśmy kajak i cały dzień chcieliśmy spędzić nad wodą. Znaleźliśmy dobre miejsce z dostępem do wody w lesie, więc myślałem, że znajdę czas na spacer i obserwację ptaków.
Kiedy wysiedliśmy z samochodu nad naszymi głowami śmignął zimorodek!
Szybko zwodowaliśmy naszą łódź i popłynęliśmy wzdłuż brzegu. Po chwili znowu go zobaczyłem. Siedział na drzewie i nic sobie nie robił z naszej obecności. Byliśmy coraz bliżej i bliżej. Później zimorodek przeleciał na inną gałąź, na której prezentował się jeszcze lepiej.






6 komentarzy:

  1. Piękne foty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ptaszek. W ubiegłym roku siadał mi przed samą czatownią. Ten jest chyba tegoroczny. Gratuluję spotkania, masz szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zdjecia! Gratuluje spotkania! Ja w tym roku niestety nie widzialam jeszcze zimorodka:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fart, gratulacje, super zdjęcia, czterysetka widać się dobrze spisuje :))))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęście rzeczywiście dopisało; ) a czterysetka spisuje się baaardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę tak bliskiego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń